W 2026 roku najpopularniejsze marki ciągników rolniczych w Polsce to New Holland, John Deere i Kubota, a tuż za nimi plasują się m.in. Deutz-Fahr, Case IH, Claas, Valtra, Solis i Fendt. Ranking jasno pokazuje, że polscy rolnicy coraz chętniej wybierają nowoczesne ciągniki globalnych producentów, ale nie rezygnują też z marek tańszych i prostszych w obsłudze. Jeśli szukasz ciągnika dopasowanego do swojego gospodarstwa, warto spojrzeć na realne dane sprzedażowe i moce najchętniej kupowanych maszyn. W tym artykule znajdziesz aktualny ranking marek i krótką charakterystykę ich pozycji na rynku.
Jak wygląda Top 10 marek ciągników w Polsce w 2025–2026?
Od końca 2023 do połowy 2025 roku polski rynek nowych traktorów mocno się zmienił. Spadła ogólna liczba rejestracji, ale widać wyraźną koncentrację sprzedaży na kilku najmocniejszych markach. Dane z CEPiK oraz raportów PIGMiUR i AgriTrac pokazują, że rolnicy bardzo konsekwentnie wybierają kilku głównych producentów, a reszta stawki walczy o resztę rynku.
W okresie styczeń–maj 2025 w Polsce zarejestrowano 4349 nowych traktorów. Liderem została marka New Holland z udziałem rynku na poziomie 13,9% i sprzedażą 604 sztuk. Na drugiej pozycji znalazł się John Deere z wynikiem 468 ciągników i udziałem ok. 10,8%. Trzecie miejsce zajęła Kubota z 392 sztukami, co przekłada się na około 9% rynku. Za tą trójką ustawiły się: Deutz-Fahr (362 szt.), Case IH (284 szt.), Claas (279 szt.), Massey Ferguson (236 szt.), Valtra (204 szt.), Solis (202 szt.) i Fendt (153 szt.).
Statystyki z początku 2026 roku pokazują, że układ sił w czołówce jest bardzo zbliżony, chociaż inaczej rozkładają się pierwsze trzy miejsca. W okresie styczeń–luty 2026 nowym liderem była marka New Holland – w tych dwóch miesiącach rolnicy zarejestrowali łącznie 142 nowe ciągniki tej marki (62 szt. w styczniu i 80 w lutym). Drugą pozycję zajęła Kubota z 109 rejestracjami, natomiast trzecie miejsce przypadło marce John Deere, której maszyny zarejestrowano 101 razy. Do pierwszej dziesiątki weszli też: Deutz-Fahr (71 szt.), Solis (54 szt.), Kioti (54 szt.), Massey Ferguson (51 szt.), Case IH (46 szt.), Lovol (37 szt.) oraz Fendt (36 szt.).
Niezależnie od lekkich rocznych wahań, w latach 2023–2026 w polskich rejestracjach nowych ciągników powtarza się ten sam zestaw marek: New Holland, John Deere, Kubota, Deutz-Fahr, Case IH, Claas, Massey Ferguson, Valtra, Solis i Fendt.
Jak zmienia się ranking marek w krótkich okresach?
Raporty AgriTrac dobrze pokazują, że nawet w pojedynczych dekadach miesiąca można zobaczyć przesunięcia w czołówce. W drugiej dekadzie sierpnia 2025 roku zarejestrowano w Polsce 562 nowe ciągniki rolnicze, czyli o 50,27% więcej niż rok wcześniej (347 sztuk). Liderem tej krótkiej „dogrywki” był New Holland z 88 zarejestrowanymi maszynami, zaraz za nim John Deere (87 szt.) i Kubota (46 szt.).
W tym samym zestawieniu sierpniowym istotny wzrost pokazała marka Solis – liczba rejestracji wzrosła aż o 153,9% względem analogicznej dekady 2024 roku. W ujęciu ilościowym przekłada się to na 33 nowe traktory w sierpniu 2025, podczas gdy rok wcześniej było ich zaledwie 13. Mocno urósł też New Holland – liczba zarejestrowanych maszyn tej marki była w tej dekadzie dokładnie dwukrotnie wyższa niż rok wcześniej.
Nie wszystkie brandy rosły tak szybko. Deutz-Fahr w tej samej dekadzie odnotował niewielki spadek – liczba rejestracji była o 5,4% niższa niż rok wcześniej (35 szt. w sierpniu 2025 wobec 37 szt. w sierpniu 2024). Tego typu drobne korekty w rankingu dobrze pokazują, jak mocno sprzedaż reaguje na chwilowe promocje, dostępność magazynową czy akcje dopłat.
Które marki dominują w poszczególnych zakresach mocy?
Ranking marek nabiera sensu dopiero wtedy, gdy zestawi się go z najczęściej wybieranymi przedziałami mocy. Polskie gospodarstwa nadal są relatywnie niewielkie, dlatego ciągniki około 100 KM cieszą się ogromnym wzięciem. W danych za różne okresy 2023–2025 widać jednak ciekawe zróżnicowanie preferencji w poszczególnych segmentach.
W zbiorczym zestawieniu od stycznia do października 2023 roku liderem w najniższej kategorii do 50 KM była Kubota. Ten producent mocno obsadza segment małych i lekkich traktorów – maszyny te dobrze sprawdzają się w sadach, gospodarstwach warzywniczych i w pracy komunalnej. Z kolei w przedziale 51–100 KM prym wiódł New Holland, co widać też po popularności kompaktowych modeli z serii T4 i T5.
W kategorii 101–140 KM silną pozycję zdobył Deutz-Fahr. Modele takie jak 5080 D Keyline czy 5105 pojawiają się regularnie w zestawieniach najczęściej kupowanych maszyn – rolnicy chwalą je za relację ceny do wyposażenia. Natomiast w najmocniejszych klasach – powyżej 140 KM, a zwłaszcza powyżej 200 KM – praktycznie nie ma alternatywy dla John Deere. W wielu raportach ta marka dominuje w segmentach 141–200 KM i powyżej 210 KM, nieraz przekraczając 30% udziału w tych konkretnych przedziałach.
Raporty AgriTrac z drugiej dekady sierpnia pokazują jeszcze jedną ciekawą zależność: najczęściej rejestrowane były traktory o mocy 50–75 KM – łącznie 124 sztuki w tej jednej dekadzie. Na drugiej pozycji znalazły się maszyny z przedziału 100–130 KM (100 rejestracji), a dopiero trzecie miejsce zajęły ciągniki o mocy powyżej 210 KM (70 sztuk). Rynek jest więc wyraźnie dwubiegunowy – rośnie zarówno popyt na małe traktory pomocnicze, jak i bardzo mocne maszyny dla dużych gospodarstw.
W statystykach CEPiK dwie skrajne kategorie mocy – do 30 KM oraz powyżej 200 KM – są jedynymi, które w 2023 roku notowały więcej rejestracji niż rok wcześniej, co dobrze pokazuje rozwarstwienie polskich gospodarstw.
Jak na tle konkurencji wypada John Deere?
W polskim rolnictwie marka John Deere ma podwójną twarz. Z jednej strony to bardzo silny gracz w nowych ciągnikach o dużej mocy, z drugiej – absolutna ikona rynku wtórnego. W 2023 roku, po dziesięciu miesiącach, zarejestrowano w Polsce 1428 nowych traktorów tej marki, co dało udział rynkowy na poziomie 17,6%. Wynik był lepszy o 40 sztuk niż rok wcześniej, mimo ogólnego spadku liczby rejestracji.
Raporty PIGMiUR pokazują, że ta marka szczególnie mocno trzyma się w najwyższych segmentach mocy – powyżej 140 KM. Seria 6M jest bardzo częstym wyborem polskich rolników, o czym świadczy obecność modeli John Deere 6155M, 6195M, 6175M, 6120M czy 6R 250 w rankingach 50 najczęściej kupowanych maszyn. W okresie styczeń–luty 2026 w danych CEPiK jako najpopularniejszy model tej marki pojawia się John Deere 6M 155, wyposażony w 6-cylindrowy silnik o mocy aż 275 KM.
Siła tej marki wynika nie tylko z mocy i parametrów technicznych. Rolnicy wysoko oceniają także komfort pracy i rozwiązania z zakresu rolnictwa precyzyjnego. System telematyczny JDLink umożliwia zdalny nadzór nad maszyną, przesyłanie danych o pracy do chmury oraz wsparcie serwisowe bez konieczności każdorazowego dojazdu mechanika. Większe ciągniki oferują też inteligentne zarządzanie mocą, które pozwala chwilowo podnieść moc o około 20 KM w czasie cięższych zadań.
Badanie „Jak rolnicy postrzegają marki ciągników?” przygotowane przez agencję Digi Bee potwierdza, że użytkownicy widzą w tej marce nie tylko narzędzie, ale też pewien „symbol prestiżu”. W ankietach John Deere uzyskał średnią ocenę 4/5 w kategoriach komfort, wydajność i reputacja. Rolnicy podkreślają m.in. bardzo dobrze wygłuszone kabiny, płynną zmianę biegów, dobre dociążenie i trwałość podzespołów – nawet po dużej liczbie motogodzin.
Jakie inne marki umacniają pozycję w Polsce?
Trzy czołowe marki to tylko część obrazu. W danych z lat 2023–2025 widać, że spore grono użytkowników zdobywają także inni producenci. Deutz-Fahr od kilku lat utrzymuje pozycję czwartej siły na rynku nowych ciągników. W pierwszych dziesięciu miesiącach 2023 roku w Polsce zarejestrowano 686 maszyn tej marki, co przełożyło się na 8,4% udziału. Modele takie jak 5080 D Keyline lub 6115C pojawiają się regularnie w rankingach najczęściej kupowanych maszyn, szczególnie w średnich zakresach mocy.
Marka Case IH z kolei stoi mocno w segmencie ciągników do intensywnej pracy polowej. W 2023 roku zarejestrowano u nas 519 nowych traktorów tej marki (6,4% udziału), a w czołówce modeli pojawiają się Puma 150, Puma 200, Farmall 110C czy Farmall 75A. Podobnie jest z Claas – popularne modele Arion 630 oraz Arion 430 często trafiają do większych gospodarstw, w których liczy się nie tylko moc, ale też praca w zespole z nowoczesnymi maszynami towarzyszącymi.
Warto zwrócić uwagę na Valtrę i Fendta. Ta pierwsza – fiński producent – łączy w sobie atrakcyjniejszą cenę niż topowe niemieckie marki z bardzo dobrym wyposażeniem i rozpiętością mocy od 75 do nawet 400 KM. W rankingach modeli pojawiają się m.in. Valtra T175E oraz T145. Fendt natomiast to marka typowo premium – droższa, ale bardzo mocno stawiająca na jakość wykonania i zaawansowaną elektronikę. Model 728 Vario oraz inne warianty Vario stały się synonimem wysokiego komfortu i niskiego spalania w dużych gospodarstwach.
Osobną kategorię tworzą producenci tacy jak Solis czy Farmtrac, którzy rywalizują głównie ceną, prostotą konstrukcji i mniejszymi mocami. Model Solis 26 4WD 9+9 czy Farmtrac 26 4WD często pojawiają się w statystykach jako jedne z najchętniej kupowanych małych ciągników komunalnych i pomocniczych.
Jak prezentuje się aktualny ranking – najpopularniejsze marki w Polsce?
Na podstawie danych z CEPiK, raportów PIGMiUR i analiz sprzedaży do połowy 2025 roku można zbudować uproszczony ranking marek, które w Polsce cieszą się największym zainteresowaniem. Uwzględnia on zarówno wolumen sprzedaży, jak i stabilność wyników w kilku kolejnych latach:
| Pozycja | Marka | Orientacyjna pozycja 2023–2026 |
| 1 | New Holland | Lider udziału w rynku, mocna pozycja w klasach 51–100 KM |
| 2 | John Deere | Bardzo silna marka w mocnych ciągnikach powyżej 140 KM |
| 3 | Kubota | Dominacja w segmentach do 50 KM i małych ciągnikach |
| 4 | Deutz-Fahr | Stabilny gracz w średnich mocach 101–140 KM |
| 5 | Case IH / Claas / Massey Ferguson | Silna obecność w średnich i dużych gospodarstwach |
Jak wykorzystać ranking marek przy wyborze ciągnika?
Popularność marek mówi sporo o ich ofercie, ale nie rozwiązuje całkowicie dylematu zakupu nowej maszyny. Ranking warto traktować jako punkt wyjścia do analizy, a nie jedyne kryterium. Wysoka sprzedaż New Holland czy John Deere często idzie w parze z dobrą siecią serwisową, szybkim dostępem do części i rozwiniętymi systemami wsparcia rolnictwa precyzyjnego. Z drugiej strony tańsze marki, jak Solis czy Farmtrac, oferują prostą mechanikę i niższe koszty zakupu, co dla mniejszych gospodarstw bywa ważniejsze niż zaawansowana elektronika.
Ranking warto więc łączyć z trzema prostymi pytaniami: jaki areał i rodzaj upraw obsłuży ciągnik, w jakim przedziale mocy mieści się realne zapotrzebowanie oraz jak duże znaczenie ma dla ciebie dostępność lokalnego serwisu. Dane z lat 2023–2026 pokazują jasno, że rolnicy, którzy precyzyjnie odpowiadają na te pytania, najczęściej trafiają właśnie do czołówki omawianych marek.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Jakie marki ciągników były najpopularniejsze w Polsce w 2026 roku?
W 2026 roku w czołówce znalazły się New Holland, John Deere i Kubota, a blisko za nimi plasowały się m.in. Deutz-Fahr, Case IH, Claas, Valtra, Solis i Fendt.
Ile nowych ciągników zarejestrowano w Polsce w okresie styczeń–maj 2025 i która marka była liderem?
W styczniu–maju 2025 zarejestrowano 4349 nowych traktorów, a liderem była marka New Holland z udziałem 13,9% i 604 sprzedanymi sztukami.
Które marki dominują w poszczególnych przedziałach mocy?
Kubota przeważa w najmniejszych klasach do 50 KM, New Holland jest silny w 51–100 KM, Deutz-Fahr w 101–140 KM, natomiast John Deere dominuje w klasach powyżej 140 KM, zwłaszcza powyżej 200 KM.
Jak wyglądały zmiany w rankingu w krótkich okresach, np. w drugiej dekadzie sierpnia 2025?
W tej dekadzie zarejestrowano 562 nowe traktory, co oznaczało wzrost o ponad 50% rok do roku; liderem był New Holland z 88 rejestracjami, tuż za nim John Deere i Kubota.
Dlaczego John Deere ma tak silną pozycję na polskim rynku?
Marka jest wyjątkowo mocna w segmencie dużych mocy i cieszy się renomą dzięki komfortowi, trwałości oraz zaawansowanym rozwiązaniom telematycznym i zarządzaniu mocą.
Które marki zyskują klientów dzięki niższej cenie i prostszej konstrukcji?
Prostszą i tańszą ofertą przyciągają producenci tacy jak Solis czy Farmtrac, którzy są popularni w segmencie małych i pomocniczych ciągników.
Czy ranking marek powinien być jedynym kryterium wyboru ciągnika?
Nie — ranking to dobry punkt wyjścia, ale decyzję warto opierać też na areału gospodarstwa, wymaganej mocy i dostępności serwisu lokalnego.
Które marki utrzymują stabilną pozycję na polskim rynku nowych ciągników?
Deutz-Fahr utrzymuje stabilną czwartą pozycję, a także marki takie jak Case IH, Claas, Massey Ferguson, Valtra i Fendt wykazują stałą obecność w danych z lat 2023–2026.