Pięć roślin, które pozwolą Ci poczuć się w domu jak w dżungli

Moda na rośliny doniczkowe powróciła. Kiedyś kojarzyły się one z babcinymi parapetami, a obecnie coraz częściej spotyka się je w mieszkaniach młodych ludzi. Powrót mody vintage, czy klimaty PRL-u na pewno temu sprzyja. Na Instagramie trend ten jest wszechobecny, co chwilę mają premierę kolejne książki o tym, jak pielęgnować, czy dobierać gatunki odpowiednie dla danego pomieszczenia. Motyw roślinny pojawia się też na ubraniach, dekoracjach, grafikach.

W domu jak w dżungli…

Trend ten niesie za sobą wiele korzyści, gdyż zazielenianie naszego otoczenia pozytywnie wpływa na nasze samopoczucie, poprawia jakość powietrza w pomieszczeniu poprzez oczyszczanie go oraz podnosi walory estetyczne pomieszczeń.

Coraz więcej osób nie mających tzw. „ręki do kwiatów” przy odrobinie cierpliwości i kilku poradach zaczerpniętych z blogów, książek czy forów jest w stanie stworzyć swoją domową dżunglę.

Największą popularnością cieszą się między innymi:

  1. Monstera dziurawa – swoją nazwę zawdzięcza dużym, zielonym liściom z charakterystycznymi wycięciami. Naturalnie rosnąca w lasach tropikalnych, ale w domowych pieleszach odnajduje się doskonale. Stosunkowo łatwa w uprawie roślina, potrzebująca trochę miejsca do rozłożenia swoich liści. Nie lubi być przelewana, jej ziemia powinna być wilgotna, ale nie mokra. Duże liście wymagają od czasu do czasu przetarcia z kurzu i innych zanieczyszczeń. Lubi stanowiska jasne, ale nie bezpośrednio nasłonecznione.
  2. Sansewieria – zwana też językami teściowej, doskonale nadaje się do sypialni, ponieważ należy do roślin pochłaniających dwutlenek węgla i produkujących tlen. Została zaliczona do roślin, które potrafią rozkładać toksyczne substancje znajdujące się w powietrzu bez szkody dla siebie. Jest to roślina lubiąca słońce oraz półcień, a co za tym idzie – nie cierpi niskich temperatur. Podlewanie jej powinno być oszczędne, gdyż źle znosi nadmiar wody.
  3. Zroślicha – charakterystyczne dla tej rośliny są strzałkowate liście. Syngonium – bo taka jest jej łacińska nazwa – lubi miejsca jasne, ale z dala od promieni słonecznych. Lubi być obficie podlewana, przez co jej podłoże powinno być stale wilgotne, najlepiej żyzne i dobrze przepuszczalne. Roślina ta rocznie może wypuścić nawet 7 nowych liści, przez co szybko widać jej wzrost.
  4. Paprocie – jedne z najbardziej „babcinych” kwiatów, królowe kwietników. Istnieje wiele gatunków zachwycających swą różnorodnością. Dobrze oczyszczają powietrze, przez co warto umieszczać je w sypialniach, bądź koło urządzeń emitujących pole elektromagnetyczne. Niestety, paprocie są dość kapryśnymi roślinami i trzeba stworzyć im odpowiednie warunki, jednak jak już się tak stanie rosną duże, piękne i wdzięczne. Paprocie lubią stale wilgotne podłoże, jednak nie mokre. Liście należy zraszać, gdyż nie lubią suchego powietrza, szczególnie zimą. Odpowiednie miejsca dla nich, to te lekko zacienione, nigdy bezpośrednio nasłonecznione.
  5. Sukulenty – jest to dość obszerna grupa roślina, jednak są dość wdzięczne w uprawie. Do najpopularniejszych należą agawy, aloesy czy też grubosze. Gatunki te dobrze radzą sobie w okresach suszy, dzięki czemu nie wymagają szczególnej opieki. Podłoże powinno być przepuszczalne. Potrzebują miejsc jasnych, ale nie bezpośrednio nasłonecznionych. Odpowiednia ilość światła zapewni piękne ubarwienie liści.

Dodaj komentarz